/S. King - Czarna bezgwiezdna noc/
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
niedziela, 29 kwietnia 2012
ktoś
"Pewnego jesiennego popołudnia, kiedy mrok zalegał już ulice i padał deszcz równy, drobny, szary, który wspomnienie słońca czyni czymś omal niewiarygodnym i człowiek za nic nie opuściłby wtedy miejsca przy kominku, gdzie siedzi zagłębiony w starych książkach (szuka w nich nie treści, dobrze znanych, ale samego siebie sprzed lat) - nieoczekiwanie ktoś zapukał do mych drzwi".
/S. Lem - Dzienniki gwiazdkowe/
Subskrybuj:
Posty (Atom)